WIEŚCI ZE ŚWIATA

Helga zrywa sojusz z Phyonix! Nikt nie będzie bezczelnie palił jej królestwa!

Lerodas szykuje się do największego ślubu w historii. Przy tym wszystkim co się dzieje, ślub zdaje się miłym zapomnieniem. Gratulacje dla Wana i Fei.

Phyonix zrywa sojusz z Polszą wyrażając tym samym swe niezadowolenie związane z wystawionym listem gończym za swoją ukochaną córką.

Polsza wystawia nowy list gończy i proponuje niebotycznie wysoką nagrodę. Byłą księżniczkę Polszy - Gabrielę - Perun pragnie dostać żywą!

9 sierpnia 2026

Spisane przez: Natsu

Listy Acaira - odsłona druga

 


Onyx, 

Nie wiem, kiedy odczytasz tę wiadomość, ale mam nadzieję, że to zrobić. Chciałbym wiedzieć, czy żyjesz... posłałem wieści, że cię szukam, posłałem zapytanie... parę osób mi odpowiedziało, że nigdzie cię nie widziało. Zniknęłaś... znowu to zrobiłaś. Znowu nie dałaś znaku życia i po prostu zniknęłaś. Nie wiem co mam o tym myśleć... 

Jeśli mnie szukasz... to jestem tam, gdzie zwykle. W tym samym lesie, w tej samej chacie... ale już nie ten sam co zawsze. Coraz częściej przerażają mnie moje własne myśli. Moje własne chęci... Boję się, że w końcu się im poddam. 

Wojna zbiera swe żniwo. Rannych nie ma końca, rąk... nie potrafię już domyć z cudzej krwi... niezależnie od tego jak mocno je szoruję, a pakunek, który otrzymałem... pochłania znaczną część mojego życia. 

Niedługo stąd ruszam.... i nie będzie ze mną kontaktu... Ruszam, bo boję się narazić innych na niebezpieczne konsekwencje... 
 A. 

Jak zwykle dołączam parę ziół. To moja najnowsza mieszanka z domieszką... czegoś potężnego. Kilka kropel wystarczy, żebyś wygrała z każdym przeciwnikiem.   


Ennis, 

Po naszym ostatnim spotkaniu, zostawiłaś mnie z mętlikiem w głowie. Nie wiem, gdzie jesteś i co robisz, ale mam nadzieję, że żyjesz. Dochodzą mnie niepokojące wieści z Fjelldod i mam cichą nadzieję, że ciebie tam nie ma... 

Moje serce podpowiada mi, że jestem naiwny z tym swoim myśleniem... dlatego mam tylko nadzieję, że jesteś bezpieczna i masz przy sobie kogoś, komu możesz zaufać. Kogoś, kto będzie potrafił zaryzykować swym życiem, żeby ci pomóc. 

Nie wiem nawet, czy ten list kiedykolwiek do ciebie dotrze. Myślę też, że nawet jeśli... to na niego nie odpiszesz. Piszę go jednak, bo chyba bardziej od niewiedzy przeraża mnie myśl, że mógłbym już nigdy od ciebie nie usłyszeć ani słowa. Piszę, żeby ci powiedzieć, że nawet jeśli chcesz mnie od siebie odciąć, to ja ciebie nie odcinam. Nigdy cię nie odetnę... 

Niedługo znów wyruszam w drogę... być może nasze drogi przetną się ze sobą, a wtedy cię uściskam, czy tego chcesz czy nie i będziesz musiała wytrzymać to dłużej niż kiedykolwiek. Nie dam ci się mnie odrzucić... 

 A

Trzymaj się z dala od Fjelldod, Ennis, ale jeśli już tam jesteś to... przesyłam ci moją najnowszą miksturę. Kilka kropel wystarczy, by twój wróg obrócił się w proch.


Kochana Grimo i najdroższa Kevusio, 

Mam nadzieję, że jesteście bezpieczne i chowacie się przed wojną. Ostatnio bardzo mi Was brakuje i chciałbym Was zobaczyć i uściskać. Tęsknie za waszym humorem i uśmiechem na twarzy. Za naszymi przekomarzankami i kłótniami... 

Wojna zbiera swe żniwo. Jest tu tylu rannych, że nie sposób odpocząć. Czasem mam wrażenie, że nie mogę domyć swych rąk z cudzej krwi, niezależnie od tego jak mocno je szoruję. Czasem zdzieram sobie przez to skórę... ale staram się ukrywać to przed W., by nie dodawać mu większych zmartwień. 

W. się żeni, wiesz? Cały las szykuje się na wielkie wesele. Jego wybranką jest piękna kobieta i całkiem oczytana. Dobrze jej patrzy z oczu, ale cała ta sprawa jakoś tak bardzo mnie martwi i kłuje. Nie wiem tylko, czy to dlatego że W. przestał mnie lubić, czy dlatego że F. jest podejrzana... Mój osąd może być tu przekłamany, więc tym bardziej chciałbym, żebyś tu była i sama to oceniła. Staram się cieszyć jego szczęściem, ale nie widzę w nim szczęścia... widzę po prostu złamanego człowieka... 

Sam chyba też jestem już złamany... czasami przerażają mnie moje myśli i to czego chcą. Przeraża mnie to, że teraz... że potrafię zobaczyć siebie zabijającego innego człowieka. Przeraża mnie to do tego stopnia, że czasem w nocy budzę się z krzykiem i ledwie mogę oddychać... ale staram się iść dalej, żyć dalej. 

Otrzymałem też pewien pakunek, żywy pakunek... ten pakunek... ma słodkie oczka i niewinną buzię, ale jest chyba na mnie wyrokiem. Boję się, że ten pakunek... sprawi, że przyniosę konsekwencję nie tylko na siebie, ale też na W. 

Niedługo stąd odchodzę. W ruchu ciężej zlokalizować pakunek... ciężej zlokalizować mnie, a W. może wreszcie się szczerze uśmiechnie, kiedy mnie nie będzie obok. Może będzie mógł znów dobrze oddychać i zobaczy życie na nowo. 

Nie wiem, kiedy znów będę mógł do ciebie napisać i nie wiem skąd to będzie... mam nadzieję, że jesteście zdrowe i szczęśliwe. Jeśli będę miał pewność, że pakunek i ja... jesteśmy bezpieczni... wtedy spróbuję cię odnaleźć, bo chciałbym Was jeszcze zobaczyć... 

 A. 

Przesyłam ci moją nową miksturę. Kilka jej kropel wystarczy, by człowiekowi rozwiązał się język i rozluźnił się na kanapie. Proszę, tylko nie podawaj jej dzieciom... na nich jej nie testowałem... no i jeszcze małą szmacianą lalkę dla Kevusi. Mam nadzieję, że się jej spodoba.  

3 dopiski

  1. Szmaciana lalka dla Kevusi mnie rozłożyła na łopatki. List do Grimy i Kevusi jest strasznie smutny. Tam widać dużo emocji Acaira. Do Onyx też jest całkiem smutny i pełen takiej rezygnacji, a u En... jakby nadziei i takiej przekory - jak ty mnie olewasz to okay, ja ciebie nie olewam... Nie mniej smutaśno się to wszystko czyta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochany Acair, sama jestem ciekawa czy drogi jego i Ennis rzeczywiście się jeszcze przetną. Grima i Keva na pewno by go teraz mocno wyściskały. Miksturki na pewno się przydadzą, szkoda tylko, że jeżeli listy dotrą kiedyś do Ennis to raczej z dużym opóźnieniem. xD Trzymam kciuki za Aciego i jego żywy pakunek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Listy są zwyczajnie przepełnione smutkiem i rozumiem Acia. Serce się za nim kraja, ma się ochotę go po prostu przytulić i nie puszczać dopóki nie będzie lepiej. Mam nadzieję, że uda mu się spotkać z ważnymi osobami. Trzymam za niego kciuki pod tym względem. Onyx pewnie będzie płakać na swój sposób jak dostanie w końcu wszystkie listy, ale jak już mówiłam, mam nadzieję, że go znajdzie szybko! Teraz też liczę, że Aci i Pakuneczek będą bezpieczni.

    OdpowiedzUsuń
Puść wodze wyobraźni! Czuj się wolny i leć w morenki!

Use your imagination! Feel free, only +18 here!