WIEŚCI ZE ŚWIATA

Helga zrywa sojusz z Phyonix! Nikt nie będzie bezczelnie palił jej królestwa!

Lerodas szykuje się do największego ślubu w historii. Przy tym wszystkim co się dzieje, ślub zdaje się miłym zapomnieniem. Gratulacje dla Wana i Fei.

Phyonix zrywa sojusz z Polszą wyrażając tym samym swe niezadowolenie związane z wystawionym listem gończym za swoją ukochaną córką.

Polsza wystawia nowy list gończy i proponuje niebotycznie wysoką nagrodę. Byłą księżniczkę Polszy - Gabrielę - Perun pragnie dostać żywą!

22 lutego 2022

Spisane przez: Mara_Jade

Kroniki Tonego

Tony najchętniej spędza swe dni z nosem w książce. Uwielbia majsterkować, eksperymentować i tworzyć nowe rzeczy. W tym temacie, nie istnieje dla niego nic niemożliwego. Chłopak często wpada na szalone pomysły, które zapisuje w swoim notatniku, a następnie wybiera te, które warto wykonać tu i teraz. Będąc w Mathyr, udało mu się już zrobić gitarę oraz prototyp prysznica. Aktualnie jest w trakcie kompresowania "Koktajlu Mołotowa", by powstała z tego bomba, której rozmach będzie uzależniony od jego własnego powietrza.

 
Rozwija również swoje umiejętności. Powietrze to jego żywioł. Najlepiej czuje się ponad koronami drzew, gdzie wreszcie może swobodnie oddychać. Z powietrzem wyczynia cuda - tworzy tornada, wytrwarza pustkę, kieruje przedmiotami, by leciały tam, gdzie chce. Zdarza mu się wytwarzać silnie skondensowane strumienie powietrza. Śmiało tytułuje się mistrzem w tej dziedzinie, ale nie zapomina o ciągłym doskonaleniu swych umiejętności.

Trenuje również inne umiejętności walki, które w tych niespokojnych czasach mogą uratować mu skórę. Nie wyobraża sobie, by miał stracić swą małą rodzinkę, ze względu na braki w umiejętnościach. Kładzie ogromny nacisk na poprawieniu swej celności, która w danej chwili mocno mu kuleje. Nic dziwnego, ten chłopak, wcześniej, po prostu oszukiwał. Nakierowywał swoje sztylety tak, by trafiały dokładnie tam, gdzie chciał i prowadził je powietrzem. Dziś widzi, jak bardzo odstaje od swych przyjaciół i stara się chociaż minimalnie zmniejszyć swą przepaść.

Na swoją broń wybrał rapier. Broń dostojną i cienką lecz kąsającą, która przypomina mu jego samego. Dopiero się jej uczy, zmieniając swych nauczycieli niczym rękawiczki. Działa tym samym rodzeństwu Parabellum na nerwy, zwłaszcza najstarszemu z nich. Stara się wyciągnąć z treningów co tylko się da. Nie jest to jego pierwsza broń, którą stara się nauczyć. Miał już do czynienia z mieczem i gdyby musiał to by się nim posłużył, lecz ten nie przypadł mu do gustu. 

 
 
W myśl starego przysłowia "Jeśli wpadłeś między wrony, musisz krakać tak jak one", rozpoczął zgłębianie tajników Phyonixowego języka, jako że aktualnie przebywa w tej niesamowitej krainie. Nauka idzie mu mozolnie, ale nie poddaje się. Rozkłada każdą zasadę na czynniki pierwsze i gnębi Darcy o kolejne lekcje, bo wciąż mu za mało. 
 
 
Znajduje również czas na chwilę zabawy z własnym pupilem - Lotkiem "Einstainem I". Kocha tego zwierzaka całym swym sercem. Wykorzystuje go do roznoszenia własnej poczty, kiedy jest ku temu potrzeba. Ten futrzak towarzyszy mu od kilku lat i chłopak nie wyobraża sobie, by mogło go kiedyś zabraknąć. 
 
 
 

0 odpisów

Puść wodze wyobraźni! Czuj się wolny i leć w morenki!

Use your imagination! Feel free, only +18 here!