Kochana Onyx,
Wysyłam ten list do Marchwi w
nadziei, że tam go zastaniesz. Mogłabyś w końcu przestać tyle maszerować.
Ciężko jakkolwiek się z tobą porozumieć. Wróciłem do Lerodas. Mam nadzieję, że szybko
się spotkamy i że jesteś zdrowa, bezpieczna i dalej cała. Proszę daj mi
koniecznie znać…
Jestem cały. Nie martw się. Do
listu dołączam mały słoiczek mej nowej maści. Pozwala na szybkie gojenie się
ran. Do tego jeszcze specjalna mieszanka ziół, która poprawi smak każdego
trunku. Wystarczy kilka ziółek i zobaczysz.. zupełnie inny smak! Niebo w gębie.
Trzymaj się, tęsknie i
kocham,
Acair
Droga Grimo,
Mam nadzieję, że jesteś
bezpieczna. Słyszałem, że udałaś się tam, gdzie zapewniono Ci bezpieczeństwo.
Żałuję, że nie mogłem Cię pożegnać, gdy odchodziłaś i mam nadzieję, że jesteś
cała, zdrowa i dalej tak samo wesoła jak wcześniej. Przytul ode mnie Kevusię i
powiedz jej, że za nią tęsknię, dobrze? A jeśli twój Tońciu cię męczy to daj
jakiś znak, a przy następnym spotkaniu już ja go naprostuję!
U mnie nie za dobrze. Strasznie
się bałem o Walwika, gdy H. miała nas w garści, ale udało się i jakimś cudem
przeżyliśmy. Nie było łatwo i teraz zastanawiam się nad sensem własnego
istnienia. Chciałem zginąć Grimciu. Chciałem umrzeć. Poszedłem do G. z
nastawieniem, że zginę, ale… jeszcze żyję. Nie wiem czemu mam tak cholerne
szczęście i czemu świat nie chce mnie zabić, ale żyję.
Z Walwikiem jest krucho. Zmienił
się. Ma ukochaną. Dziwny to związek… Yerbe jej nie znosi i bardzo psioczy…
Walwik się mnie boi… Nie wiem co mam robić Grimo. Nie wiem czy powinienem
zostać dalej u Walwika czy lepiej nie odejść… skoro się mnie boi, to lepiej
byłoby mu się nie naprzykrzać, prawda?
Pozdrów ode mnie Tońcia i jeszcze
raz przytul Kevuusię. Ach dołączam do listu ulubioną mieszankę ziół Kevusi i
twoją herbatkę. A dla Tońcia najnowszą próbkę mej maści. Działa cuda! Łata rany
szybciej niż wszystko inne dotychczas.
Bywajcie w zdrowiu,
Acair
Ennis,
Miałaś rację. Przychodzenie do Walwika nie przyniosło nic. Nie wiem jak długo tu zostanę. Nie wiem, czy dostaniesz ten lub jakąś kopię mego listu. Rozesłałem je do kilku miejsc. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko gra. Nie idź sama na H.
Tęsknię i ściskam, Acair.
PS. Dołączam do listu mały
słoiczek mojej nowej maści. Pozwala na szybkie gojenie się ran. Mam nadzieję,
że nie będzie potrzebna!
PPS. Znalazłaś to czego szukasz?
PPPS. Dalej szukam!



Jaki Aci jest tam biedny i samotny. Śliczne listy, widać tą jego kochaną aciowatość mimo tego jak stwardniał w środku przez wszystko co go spotkało. Mam nadzieję, że niedługo dużo osób go wyściska, bo zasługuje na to.
OdpowiedzUsuń