Ryu należy do tych osób, które nie wiedzą, czy wolą towarzystwo czy raczej samotność. Uwielbia swych przyjaciół i rodzinę, a także podróże, odkrywanie nowych miejsc, zwyczajów czy poznawanie nowych ludzi, których potem potencjalnie wrzuca do wora swych przyjaciół. Jednak zdarza mu się mieć tego wszystkiego dość. Kiedy jest przebodźcowany kontaktem z innymi, ucieka na któreś z drzew, lub plażę. Chowa się tam przed wszystkimi i odpoczywa.
Przez pobyt w Kryształowym Lesie stracił swe lewe oko i zyskał kryształ w prawej dłoni. Stracił też rodzinę na dłuższy czas, ale szczęśliwie udało mu się ją odzyskać. Gdyby nie oni, to nie byłoby go w tym miejscu, w którym aktualnie się znajdował. Nie jest zadowolony ze swojej sytuacji. Najchętniej pozbyłby się kryształu - który rozrasta się w jego ciele, w miarę korzystania z jego mocy, choć widzi pewne korzyści związane z jego posiadaniem. Słyszy inne kryształy, potrafi powiedzieć, ile krysztalników znajduje się dookoła. Jednocześnie Las, który porasta całe Mathyr mu sprzyja, a on zaczyna z jego uprzejmości korzystać.
Jego ulubioną bronią są sztylety, ale nie pogardzi również dobrym ostrzem. Czasem zdarza mu się, nawet, brać topór w dłonie, ale to jedynie w przypadku, gdy traci swoją własną broń i musi posiłkować się tym, co znajduje się na polu bitwy. Prężnie korzysta również ze swoich iluzjonistycznych klonów, jak i samej umiejętności - do perfekcji opanował cichy chód i ukrywanie siebie pod powłoką iluzji, by zadać cios z zaskoczenia. Często stosuje zmyłki za jej pomocą. Do tego wszystkiego zaczął rozwijać swój drugi dar. W tej chwili potrafi przewidzieć ruch przeciwnika, zanim on faktycznie nadejdzie. Zdarza mu się odpowiadać na jeszcze nie zadane pytanie, czy unikać przeszkód zanim te jeszcze się pojawią. Pracuje nad prężnie.
Czas spędzany w Argarze wykorzystuje na treningi zarówno z Yensenem, jak i Meliodasem. Ten pierwszy pomaga mu zrozumieć istotę swojego drugiego daru i opanować go w jak najszybszym czasie, a ten drugi kładzie nacisk na walkę, wytrzymałość, pomysłowość i szybkość. Czasem ma wrażenie, że i jeden i drugi mają go po prostu, serdecznie dość, nie dlatego że jest jakimś trudnym uczniem - tylko dlatego, że przychodzi do nich zbyt często.
Shadow jest jego wiecznym towarzyszem. Czasem poleci swoimi własnymi ścieżkami, ale zawsze wróci. Ryu lubi jego towarzystwo, dobrze się dogadują, bawią ze sobą i rozumieją. Nie zamieniłby Shadow na żadnego innego, bo jak sam, cicho przyznaje - Shadow jest niemal tak pokręcona jak i on sam.





0 dopisków
Use your imagination! Feel free, only +18 here!